Switch to light theme

0

Anish Giri prosi FIDE, aby zapłaciła za własny cykl

3 min
Thumbnail for article: Anish Giri prosi FIDE, aby zapłaciła za własny cykl
Anish Giri pojawił się w tym tygodniu w ChessBase India i zapytał na wizji, czy FIDE rozważyłoby opłacenie serii turniejów noszącej jej nazwę.

Prośba była konkretna: pula nagród dla trzech lub pięciu najlepszych zawodników FIDE Circuit. Dorosła międzynarodowa federacja z siedzibą w Szwajcarii przyznająca nagrody pieniężne zwycięzcom własnych eliminacji.

Dla niewtajemniczonych: FIDE Circuit to tylne drzwi do Turnieju Kandydatów, który wyłania pretendenta do mistrzostwa świata. Wygrywasz cykl, dostajesz miejsce w Kandydatach.

Jest to, przynajmniej na papierze, druga najcenniejsza rzecz, jaką zawodnik może wygrać w roku kalendarzowym. W praktyce jest to arkusz kalkulacyjny. FIDE nie organizowało turniejów, które się na niego składają. FIDE nie ufundowało ich pul nagród. FIDE wskazało kilka turniejów, które już się odbywały, dodało je do siebie i ogłosiło zwycięzcę. Turnieje wykonują pracę. FIDE robi branding. Giri chciałby, żeby FIDE zrobiło też coś jeszcze.

Jego analogia była taka, że to tak, jakby ChessBase India ogłosiło, że każdy film szachowy na YouTube jest częścią „Cyklu ChessBase India”. Można wypowiedzieć te słowa. Nie czyni to z nich rzeczywistości.

Miał jednak, uczciwie mówiąc, wykonalną sugestię, łatwiej powiedzieć niż zrobić: sprzedać prawa do nazwy. Coca-Cola Circuit, jeśli Coca-Cola zapłaci. Prawa do nazwy to realne źródło przychodów w prawdziwym sporcie.

Najlepszą częścią wywiadu było opisanie przez Giri tego, co się stało, gdy cykl wystartował. Organizatorzy szybko zorientowali się, że FIDE wręczyło im kupon. Rozesłano zaproszenia do elitarnych arcymistrzów, oferując brak honorarium, brak puli nagród wartej lotu i ciepłą obietnicę punktów rankingowych – w teorii, że kwalifikacja do Kandydatów jest na tyle desperacką ambicją, że zawodnik z pierwszej dwudziestki może pojawić się na otwartym turnieju w parku biznesowym. Czasami działało. Giri wymienił Chennai Masters jako turniej, który zrobił to właściwie – prawdziwe pieniądze, skromny rabat w porównaniu z tym, co zawodnicy dostają w Grand Chess Tour, uczciwa umowa między dorosłymi.

Ukryty koszt, który powinien martwić FIDE bardziej niż to, że Giri mówi to głośno, to kalendarz. Aby gonić punkty cyklu, rezygnujesz z Mistrzostw Świata w Rapidzie i Blitzu, gdzie są pieniądze, puchar i publiczność, by grać w turniejach klasycznych, gdzie dostajesz certyfikat uczestnictwa. Jeśli wygrasz cykl, rachunek się zgadza. Jeśli skończysz drugi, spędziłeś rok jako nieopłacona siła robocza w ćwiczeniu brandingowym i przegapiłeś wydarzenia, które zapłaciłyby twój czynsz. Trzecie miejsce to darowizna na cele charytatywne z dodatkowymi krokami.

Giri zakończył, ogłaszając swoją hipotetyczną kandydaturę na prezydenta FIDE i zauważając, że chciałby, aby infrastruktura działała, zanim obejmie urząd, bo obecna wersja wyraźnie nie jest na niego gotowa. Bardzo zabawne, Anish! Nawiasem mówiąc, padło to w roku, w którym FIDE faktycznie przeprowadza wybory prezydenckie, co oznacza, że flagowy program kwalifikacyjny urzędującego został publicznie opisany jako niezapłacona faktura przez jednego z dziesięciu najbardziej rozpoznawalnych zawodników na świecie.

Anish Giri prosi FIDE, aby zapłaciła za własny cykl / Aktualności / World Chess - Oficjalna platforma FIDE Online Chess