Switch to light theme

0

Prezydent FIDE objęty sankcjami. Kto teraz rządzi szachami?

3 min
Thumbnail for article: Prezydent FIDE objęty sankcjami. Kto teraz rządzi szachami?
UE w środę objęła sankcjami prezydenta FIDE Arkadija Dworkowicza. Do wieczora zawiesił on swoje uprawnienia, przekazał federację pięciokrotnemu mistrzowi świata i wywrócił tegoroczne wybory do góry nogami.

Szachy obudziły się w czwartek z nowym szefem, którego nigdy nie wybrały. Arkady Dvorkovich – rosyjski ekonomista i były wicepremier, który kieruje FIDE od 2018 roku – w środę znalazł się na 21. liście sankcyjnej UE, a w ciągu kilku godzin zrobił coś, czego sankcjonowani działacze sportowi prawie nigdy nie robią:wyeliminował się z gryJego uprawnienia przejął wiceprezydent Viswanathan Anand, 15. mistrz świata i pierwszy tytułowany zawodnik kierujący federacją od czasów Maxa Euwego w latach 70. Oto, co ludzie naprawdę chcą wiedzieć.

Czy Dvorkovich nadal jest prezydentem FIDE?

Technicznie tak, funkcjonalnie nie. Zawiesił – nie zrezygnował – swoje uprawnienia „ze skutkiem natychmiastowym i tak długo, jak długo pozostaję objęty sankcjami”. Nazwał decyzję UE „nielegalną i niesprawiedliwą” i zapowiedział, że będzie z nią walczył „wszelkimi możliwymi środkami”. Jeśli sąd uchyli sankcje, jego władza automatycznie wróci. Jednak wybory FIDE są za trzy miesiące, a on prawdopodobnie nie będzie ubiegał się o reelekcję.

Dlaczego w ogóle musiał ustąpić?

Prawo szwajcarskie. FIDE jest zarejestrowana w Szwajcarii, a osoba objęta sankcjami nie może legalnie działać jako „właściciel, posiadacz lub kontroler” jej aktywów – co oznacza, że każde konto bankowe, sponsoring i umowa stałyby się polem minowym zgodności z przepisami, gdyby on pozostał na stanowisku. FIDE doskonale wie, jak kończy się ta historia: kiedy USA nałożyły sankcje na ówczesnego prezydenta Kirsana Ilumżinowa w 2015 roku, trzymał się on urzędu, a federacja przez lata błagała banki o przyjmowanie jej pieniędzy. Dvorkovich, na jego korzyść, odmówił sequela. Rada ratyfikowała przekazanie tego samego dnia, z wyprzedzeniem cytując artykuły statutu – niewątpliwa schludność planu awaryjnego, który leżał w szufladzie od lutego, kiedy Bruksela prawie nałożyła na niego sankcje za pierwszym razem.

Dlaczego został objęty sankcjami?

Pakiet – 250 nazwisk, plus banki, tankowce i minister sportu Rosji – jest częścią kampanii nacisku UE w związku z wojną na Ukrainie. Kijów, który naciskał na umieszczenie go na liście, twierdzi, że Dvorkovich wykorzystał swoją pozycję do „legitymizacji Rosji w światowym sporcie”. Był już objęty sankcjami ukraińskimi; Bruksela teraz poszła w ich ślady. On kwestionuje wszystko, a spór trafi do sądu.

Czy to coś zmienia dla rzeczywistych szachów?

Dla zawodników i fanów: nic. Turnieje trwają, rankingi są obliczane, Olimpiada nadal się odbędzie. To był cały sens szybkiego działania – zawieszenie istnieje właśnie po to, by sport tego nie odczuł. Osobą, która teraz wszystko podpisuje, jest Anand, 56 lat, pięciokrotny mistrz świata i mniej więcej jedyna postać w polityce szachowej bez frakcji, która go nienawidzi. Przejmuje władzę w momencie, gdy środek ciężkości sportu przeniósł się do jego ojczyzny – Indie mają panującego nastoletniego mistrza świata i najgłębszą pulę młodych graczy na Ziemi.

Jaki jest więc prawdziwy skutek?

Wybory. FIDE wybiera swojego prezydenta we wrześniu–październiku w Samarkandzie, na Zgromadzeniu Ogólnym podczas Olimpiady, i do środy zapowiadało się to jako procesja: Arkady Dvorkovich ubiegający się o trzecią kadencję z poparciem rzekomo zapewnionym w Afryce i Azji. Dokumenty kandydackie należy złożyć w ciągu kilku dni. To zasadniczo zmienia dynamikę wyborów i w zasadzie sprowadza się do tego, kogo Dvorkovich wybierze na następcę. On lub ona otrzyma kontakty i dobrą wolę federacji, które popierały pana Dvorkovicha.

Co dalej?

Anand będzie kierował federacją przez lato. Prawnicy Dvorkovicha rozpoczną pracę. A za dziesięć tygodni, w Samarkandzie, szachy prawdopodobnie będą miały nowego szefa.