Bułgarskie szachy to chaos – zapytajcie najlepszą zawodniczkę tego kraju

Był czas, gdy Bułgaria była jednym z niezawodnych europejskich fabryk szachowych. Kraj produkował arcymistrzów światowej klasy, uczestników olimpiad i oczywiście byłego mistrza świata GM Veselin Topalov.
Dla narodu liczącego mniej niż siedem milionów ludzi Bułgaria od dziesięcioleci osiągała wyniki znacznie powyżej swojej wagi na szachownicy.
Ale bułgarskie szachy, a nawet osiągnięcia Topalova, zawsze miały w sobie nutkę chaosu. Teraz znów bułgarskie szachy trafiają na pierwsze strony gazet z niewłaściwych powodów.
IM Nurgyul Salimova, najlepsza zawodniczka kraju i jedna z najjaśniejszych gwiazd sportu, ostrzegła, że jeśli do 1 lipca nie zostanie rozwiązany długotrwały spór administracyjny w bułgarskich szachach, może być zmuszona do startu pod nową flagą.

Salimova, która przykuła uwagę świata szachów swoim niezwykłym występem w finale Pucharu Świata Kobiet 2023, a później zakwalifikowała się do Turnieju Kandydatów, stała się publiczną twarzą kryzysu, który od lat tlił się za kulisami.
Bułgaria znajduje się obecnie w pułapce między dwiema rywalizującymi organizacjami szachowymi – jedną uznawaną przez FIDE i European Chess Union, a drugą uznawaną przez Ministerstwo Sportu kraju.
Rozłam rozpoczął się, gdy pierwotna Bułgarska Federacja Szachowa (BCF) została zawieszona przez FIDE i ECU w 2016 roku z powodu rzekomych nadużyć finansowych i niewłaściwego wykorzystania funduszy. FIDE nałożyła również sankcje na ówczesnego prezesa BCF IM Silvio Danailova, byłego trenera Topalova, oraz dwóch innych działaczy szachowych.
Następnie złożono skargę do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, podczas której Danailov, były trener Topalova, spotkał się z krytyką po tym, jak powiedział panelowi, że sprawa to „bzdury”. Apelacja Bułgarii została oddalona w kwietniu 2017 roku.
Trzy lata temu Zgromadzenie Ogólne FIDE ponownie zagłosowało za trwałym wykluczeniem kolejnej inkarnacji, Bułgarskiej Federacji Szachowej 1928. Kolejnym wnioskiem FIDE na tym spotkaniu było zatwierdzenie przyjęcia Bułgarskiej Sportowej Federacji Szachowej jako nowej federacji członkowskiej FIDE, obecnie kierowanej przez GM Milena Vasileva.
Tymczasem rywalizująca federacja uznawana przez bułgarski rząd nazywa się Bułgarska Federacja Szachowa 2022.
Sygnalizowanie problemu
Powstały w wyniku tego impas wywołał niepewność co do tego, kto legalnie reprezentuje bułgarskie szachy na arenie międzynarodowej i, co kluczowe, kto może wysłać drużynę na wrześniową Olimpiadę Szachową FIDE.
Dla elitarnych graczy ta niepewność to poważny problem.
Mówiąc publicznie o sytuacji, Salimova powiedziała, że otrzymała już oficjalne propozycje z innych krajów, aby dla nich grać. Twierdzi, że je odrzuciła, ponieważ chce nadal reprezentować Bułgarię, ale przyznaje, że może nie mieć wyboru, jeśli chce zagrać na Olimpiadzie.
Ta możliwość wydawałaby się nie do pomyślenia jeszcze kilka lat temu.
W wieku 23 lat Salimova jest nie tylko najsilniejszą bułgarską szachistką; jest prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalną ambasadorką szachów w kraju. Jej przełomowy występ w Pucharze Świata w Baku trafił na międzynarodowe nagłówki i zainspirował nowe pokolenie bułgarskich graczy. Od tego czasu pozostaje stałym bywalcem na najwyższym poziomie, biorąc udział w Turnieju Kandydatów i nadal osiągając dobre wyniki w najważniejszych europejskich wydarzeniach.
Na Mistrzostwach Europy Kobiet w Szachach w maju Salimova zajęła ex aequo drugie miejsce za niespodziewaną zwyciężczynią, 15-letnią WFM Anastasią Hnatyshyn z Ukrainy. Ze względu na kryteria dogrywki Salimova ukończyła turniej na czwartym miejscu.
Szerszy problem dla bułgarskich szachów jest oczywisty. Utalentowani gracze potrzebują silnej federacji, aby zaistnieć na światowej scenie.
Bułgaria to kolejny smutny przykład niegdyś dumnego szachowego narodu, który nie funkcjonuje.