W związku ze zbliżającym się Grand Prix Azerbejdżanu 2025, kierowcy F1 Charles Leclerc i Sir Lewis Hamilton zrobili pit stop, by oddać się swojej drugiej wielkiej pasji: szachom.
Koledzy z Ferrari, Leclerc i Hamilton, nie są obcy 64 polom – grają regularnie i najwyraźniej rozwinęli między sobą małą rywalizację. Obaj są bardzo zaangażowani i zaciekle rywalizują.
Przed treningiem w Baku para miała okazję zmierzyć się z jednym z najlepszych graczy Azerbejdżanu, GM Teimourem Radjabovem.
38-latek to były zwycięzca Pucharu Świata FIDE, czterokrotny uczestnik Turnieju Kandydatów i 19. najwyżej notowany szachista w historii. Dla dwóch kierowców F1 porażka była oczywiście nieunikniona.
„On właściwie grał ze mną, a kiedy chciał wygrać partię, po prostu to robił!” – powiedział później Leclerc.
Zdjęcie: Za zgodą Ferrari.
