Podczas gdy uwaga świata szachowego skupiona jest na dramacie Turnieju Kandydatów FIDE, gdzie GM Javokhir Sindarov rozrywa rywali, czołowi gracze mogą być zaintrygowani wiadomością, że były mistrz, GM Ding Liren, wraca.
W tym miesiącu nastąpi długo wyczekiwany powrót do klasycznych szachów za szachownicą 17. mistrza świata, który panował w latach 2023-24.
Po odejściu po meczu o tytuł w 2024 roku, który zdawał się go wyczerpać, Ding wraca do rywalizacji poprzez kilka znaczących turniejów drużynowych w swoim kraju.
Połączył już siły z GM Ju Wenjun, mistrzynią świata kobiet, oraz trzykrotnym mistrzem Chin GM Yu Yangyi w trwającym Turnieju Drużynowym SCO. Wygląda to na dyskretny, ale znaczący powrót – mniej o nagłówki, bardziej o znalezienie rytmu.
Ding został również ostatnio zauważony, komentując Turniej Kandydatów na BiliBili, południowo-wschodnioazjatyckiej sieci społecznościowej. Rodak Dinga, GM Wei Yi, reprezentuje tam Chiny.
To nie wszystko. Od 19 do 27 kwietnia Ding będzie reprezentował swoją rodzinną prowincję Zhejiang w Chińskich Mistrzostwach Drużynowych. To wydarzenie będzie jego pierwszymi klasycznymi partiami od zdobycia tytułu mistrza świata w 2024 roku.
Powrót Dinga to wielka sprawa. W trakcie swojej kariery Ding był uważany za jednego z najbardziej utalentowanych graczy swojego pokolenia.
Osiągnął szczytowy ranking 2816, wygrywał elitarne turnieje, takie jak Tata Steel Chess, zdobywał złote medale olimpijskie z Chinami i raz przeszedł 100 kolejnych klasycznych partii bez porażki, co jest jednym z najdłuższych nieprzerwanych pasm bez porażki w nowoczesnej historii szachów.
Społeczność szachowa była smutna, gdy odszedł.
W styczniu, nie rozegrawszy ani jednej klasycznej partii w 2025 roku, pierwszy niekwestionowany mistrz świata w szachach z Chin został oficjalnie uznany za nieaktywnego w klasycznych szachach po comiesięcznej aktualizacji rankingu FIDE.
Niedługo potem, w wywiadzie dla blogera Substacka Jonathana Zhi, Ding wyjaśnił nieco swoje motywacje, a nawet zasugerował powrót.
Jak ostry będzie? Jakie otwarcia zaprezentuje? I co najciekawsze: jaką wersję Dinga zobaczymy?
