Switch to light theme

0

Hikaru Nakamura nie jest już szachistą. Jest twoim szefem

2 min
Thumbnail for article: Hikaru Nakamura nie jest już szachistą. Jest twoim szefem
Przegrał partię na Turnieju Kandydatów. Poradził sobie z tym tak, jak twój szef radzi sobie, gdy jego zespół nie dotrzymuje terminu. Czyli: bardzo dobrze.

Hikaru Nakamura usiadł do Turnieju Kandydatów, przegrał z 19-latkiem i natychmiast zwołał przegląd wyników.

Plik przygotowawczy — zebrany przez jego zespół — nie zawierał wariantu, który zagrał Javokhir Sindarov. To była porażka zespołu. Nakamura zidentyfikował ją jako taką, przekazał to jasno interesariuszom i nie wyraził żadnego osobistego zdenerwowania. „To w 100% wina mojego zespołu” – powiedział. „Nie mogę być zły na siebie za to”.

Następnie prawdopodobnie wrócił do hotelu i wysłał bardzo wyważonego maila.

Tak się dzieje, gdy szachista staje się sławny. W pewnym momencie gra staje się pionem w większej operacji, a gracz przestaje być graczem, a zaczyna być biznesem. Nakamura streamuje. Nakamura zarządza.

Nie przegrał partii szachów. Jego dział osiągnął gorsze wyniki.

Zespół następnym razem spisze się lepiej. Po to są zespoły. Nakamura sam jest teraz do innych rzeczy – wizji, kierunku, pojawiania się i realizacji. Same szachy, przygotowania, praca nad wariantami: to średnia kadra zarządzająca. A średnia kadra zarządzająca zawaliła sprawę z roszadą.

Carlsen prawdopodobnie wyszedłby z wywiadu i byłby naprawdę, naprawdę zdenerwowany.

Nakamura powiedział, że to problem procesu i poszedł dalej.

Nie myli się. To jest interesująca część. W logice tego, co Nakamura zbudował – marki, platformy, operacji – ma całkowitą rację. Plik był niekompletny. Wynik był tego konsekwencją. Jego własna gra, biorąc pod uwagę dostarczone materiały, nie była problemem.

Właśnie opisał przegraną partię szachów tak, jak twój menedżer opisuje niezrealizowany sprint. Z kamienną twarzą. Publicznie. Przed kamerami.

Aparat jest aktualizowany w tej chwili. Ktoś został pouczony. Linia z roszadą została dodana. Wyniki w następnym kwartale będą lepsze.

Hikaru Nakamura już myśli o następnej partii. Ma ludzi do reszty.

Fot. FIDE