Przybył do Francji jako jeden z najbardziej niezwykłych talentów szachowych, zmuszony do ucieczki z Iranu z powodów politycznych.
Stratą Iranu był zysk Francji i GM Alireza Firouzja natychmiast stał się numerem jeden w swoim adoptowanym kraju. Obecnie awansował na siódme miejsce na świecie.
Jednak w latach po tym Firouzja rzadko wypowiadał się publicznie na temat sytuacji politycznej w kraju, z którego pochodził, zamiast tego skupiając się na szachach.
Teraz Firouzja, najmłodszy gracz, który kiedykolwiek przekroczył barierę 2800 punktów rankingowych FIDE, jasno określił swoje stanowisko: popiera zmiany.
W czasie, gdy świat patrzy, jak ogólnokrajowy ruch protestacyjny wzywający do upadku reżimu ogarnia Iran, 22-latek napisał na X „Niech żyje Iran”, dołączając zdjęcie flagi z okresu sprzed rewolucji islamskiej.
Intencja była jasna, a jego przesłanie szybko rozprzestrzeniło się w internecie.
Firouzja urodził się w mieście Babol w irańskiej prowincji Mazandaran. Obecnie zamieszkał we Francji, kraju, który teraz reprezentuje.
Jego talent szachowy jest niezaprzeczalny. Jednak choć Firouzja był w świetnej formie przez większość 2025 roku, ledwo ominął swój główny cel, jakim było zakwalifikowanie się do FIDE Candidates 2026.
Ośmioosobowy skład na kluczowe Candidates 2026, które decydują o tym, kto rzuci wyzwanie panującemu mistrzowi świata GM Gukesh D, jest już kompletny, a indyjski GM Praggnanandhaa R oraz amerykańska gwiazda GM Hikaru Nakamura zapewnili sobie dwa ostatnie miejsca.
Firouzja powiedział, że jest rozczarowany utratą szansy na zapisanie się w historii jako pierwszy mistrz świata urodzony w Iranie – ale czy w 2026 roku może wydarzyć się dla niego coś jeszcze bardziej znaczącego?
