Cztery lata temu GM Hans Niemann był najbardziej kontrowersyjnym człowiekiem w szachach. Wyrzutek, kudłaty parias.
Teraz został powołany przez US Chess Federation do reprezentowania kraju na Olimpiadzie Szachowej w 2026 roku, największym międzynarodowym turnieju drużynowym w tej grze.
Jeśli to nie jest odkupienie, to jest już bardzo blisko.
22-letni amerykański talent, przed wyruszeniem na tegoroczny supermocny UZ Chess Masters w Taszkiencie, ogłosił w sobotę w mediach społecznościowych, że zagra dla Team USA na tegorocznej Olimpiadzie w Samarkandzie.
"Nie mogę się doczekać UZ Chess Masters, który zaczyna się jutro" – napisał Niemann. "Z radością ogłaszam również, że będę reprezentował Stany Zjednoczone Ameryki na Olimpiadzie jeszcze w tym roku w Samarkandzie! Zaszczycony, że w końcu mogę reprezentować swój kraj!"
Słowo "w końcu" wiele mówi.
Bo choć Niemann od jakiegoś czasu pukał do drzwi, by zostać jednym z najsilniejszych amerykańskich graczy, jego droga do reprezentowania amerykańskich szachów nie była wcale prosta.
We wrześniu 2022 roku, po zwycięstwie nad GM Magnusem Carlsenem w Sinquefield Cup, Niemann znalazł się w centrum afery o oszustwa, która eksplodowała daleko poza świat szachów. Nastąpiły oskarżenia, śledztwa, pozwy sądowe i niekończąca się wojna w mediach społecznościowych.
Niemann przyznał się do oszukiwania w grach online jako nastolatek, ale wielokrotnie zaprzeczał, by kiedykolwiek oszukiwał w szachach klasycznych. To było szalone.
Skandal przekształcił go z obiecującego młodego arcymistrza w jedną z najbardziej polaryzujących postaci, jakie kiedykolwiek wyprodukowały szachy (choć szachy wyprodukowały ich kilka!).
W zależności od tego, kogo zapytać, był albo niezrozumianym cudownym dzieckiem, złoczyńcą, ofiarą, prowokatorem, albo wszystkim czterema naraz. Czego nikt nie mógł zaprzeczyć, to że jego kariera zmieniła się z dnia na dzień.
Zaproszenia na turnieje stały się trudniejsze do zdobycia. Niemann twierdził, że został umieszczony na czarnej liście. Twierdził nawet, że inni arcymistrzowie pracowali nad tym, by go wykluczyć.
Przez jakiś czas wydawało się niemożliwe oddzielenie gracza od kontrowersji. Jednak Niemann grał dalej.
Podczas gdy większość szachowego świata pozostawała zafiksowana na wydarzeniach z 2022 roku, on mozolnie grał w turniejach na różnych kontynentach, odbudowując swój ranking i próbując skierować rozmowę z powrotem na szachy. Niemann płacił z własnej kieszeni, ryzykując wiele, by odbudować swoją reputację.
Powoli zaczęło to działać.
W ciągu ostatniego roku wyniki stały się niemożliwe do zignorowania. Niemann wspiął się do światowej elity, podniósł swój ranking na nowe wyżyny i ugruntował pozycję jednego z najniebezpieczniejszych graczy poza zamkniętym obiegiem superturniejów.
Ten rok kalendarzowy był dla niego spektakularny. W styczniu Niemann został przyjęty na prestiżowy Tata Steel Masters w Holandii, choć świadek powiedział, że musiał przeskoczyć płot, żeby wejść.
Niemann wziął udział w pierwszych mistrzostwach świata FIDE Freestyle Chess w Niemczech, gdzie zajął zaszczytne piąte miejsce w mocno obsadzonej stawce. Został również zaproszony na zamknięty turniej Prague Masters, jedno z najsilniejszych wydarzeń w Europie w tym roku.
Niewyobrażalne
W zeszłym miesiącu Niemann odniósł swoje jak dotąd najbardziej znaczące zwycięstwo turniejowe, wygrywając Super Rapid & Blitz Poland, pierwszą odsłonę tegorocznego Grand Chess Tour.
Niemann otrzymał ciężko wywalczoną dziką kartę, by wziąć udział, i ostatecznie zaprezentował wybitny występ przeciwko jednej z najsilniejszych staw w międzynarodowych szachach.
Niedawno wydawało się to niewyobrażalne. Niemann został zbanowany w Saint Louis Chess Club po incydencie podczas mistrzostw USA w szachach w 2023 roku, kiedy zdemolował pokój hotelowy, powodując szkody na 5000 dolarów.
Mówiono, że Rex Sinquefield, multimilioner z Saint Louis, był bardzo niezadowolony.
Moralne zwycięstwo
Potem przyszedł zeszłotygodniowy mecz rewanżowy przeciwko GM Ianowi Nepomniachtchiemu w stolicy Serbii, Belgradzie.
Dla Niemanna to spotkanie niosło ze sobą mnóstwo bagażu emocjonalnego. Nepomniachtchi był jednym z najgłośniejszych krytyków Niemanna po aferze z oszustwami. Według Niemanna, to Rosjanin doprowadził do jego wyrzucenia z Aeroflot Open.
Pokolenie temu mogliby załatwić sprawy na łamach gazet. W 2026 roku próbowali załatwić je przy szachownicy.
Mecz był chłodny przez cały czas i zakończył się wynikiem 4-4, po zwycięstwie Niemanna w ostatniej rundzie, które wyrównało wynik. Oficjalnie był to remis, ale wielu postrzegało to jako kolejne zwycięstwo w projekcie rehabilitacji Niemanna.
Nie konkretnie dlatego, że wygrał, ale dlatego, że pokazał, że należy do tego grona.
Relacje wciąż były napięte po wydarzeniu, a Nepo publicznie narzekał na wysokość otrzymanej kwoty. Niemann opublikował również to na X:
Pytanie dotyczące kariery Niemanna w ciągu ostatnich 18 miesięcy brzmiało: czy może rywalizować z elitarnymi graczami. Wyniki odpowiedziały na to pytanie. Pytanie stało się, czy szersze środowisko szachowe jest gotowe w pełni go przyjąć z powrotem.
Wygląda jednak na to, że Niemann odbył swoją karę. Najpierw złagodniało stanowisko Sinquefielda. Teraz US Chess Federation również wydaje się złagodniało. Niemann będzie na Olimpiadzie we wrześniu.
Nad Niemannem wisiał wielki, kontrowersyjny znak zapytania. Wybór do Team USA może być jak dotąd najjaśniejszą odpowiedzią na to pytanie. W World Chess cieszymy się z tego.
