GM Hans Niemann był oskarżany o wiele rzeczy, ale brak pewności siebie nie jest jedną z nich.
22-letni Amerykanin, nazywany „złym chłopcem szachów”, słynnie twierdził, że jest przeznaczony do wielkości i ogłosił się kolejnym Bobbym Fischerem.
Jego tupet nie ma sobie równych. Inną cechą, której nie kwestionuje się u Niemann, jest odporność. Po głośnym starciu z GM Magnusem Carlsenem i spółką w 2022 roku, Niemann dzielnie (lub bezczelnie, w zależności od punktu widzenia) przetrwał burzę i wynikającą z niej batalię prawną z wigorem.
Dramat był tak pikantny, że powstał z niego dokument Netflixa wydany w tym roku. Mniejszy charakter zostałby przez to złamany.
Ale nie Niemann. I w miniony weekend cały ten hart ducha i obietnice wreszcie przyniosły owoce, gdy jako dzika karta sensacyjnie wygrał pierwszy z pięciu tegorocznych turniejów Grand Chess Tour, 2026 Super Rapid & Blitz Poland.
Niemann odniósł największe zwycięstwo w swojej karierze, wyprzedzając o pół punktu swojego rodaka i trzeciego na świecie GM Fabiano Caruanę w emocjonującym finale. Dzięki temu awansował na 12. miejsce na żywej liście rankingowej świata i umocnił swoje roszczenia do zaproszeń na kolejne etapy GCT.
Niemann miał typowo enigmatyczny opis tego, co się wydarzyło.
„To był zając i żółw!” – powiedział. „Najwolniejszy może wygrać... Byłem zającem, miałem dobrą przewagę i zobaczyłem żółwia o imieniu Fabiano, który mnie doganiał! Należy mu się uznanie za presję, jaką na mnie wywierał.”

Następny turniej GCT rozpoczyna się w środę w Bukareszcie. Będzie uboższy bez zrehabilitowanego showmana.
O tej porze w zeszłym roku kariera Niemann wydawała się być na skałach. Został zbanowany w Saint Louis Chess Club i wszystkich jego wydarzeniach. Otrzymywał bardzo niewiele zaproszeń turniejowych i był zmuszony samemu wykładać pieniądze na prywatne mecze wyzwania.
W listopadzie 2024 roku Niemann był gościem World Chess na mecz „Hans Niemann vs. You”match na Web Summit w Lizbonie, gdzie zmierzył się z 106 638 osobami ze 132 krajów. Było fantastycznie – ale to był gracz, który potrzebował turniejów.
Przenieśmy się do maja 2026 roku – jest wczesnym liderem GCT, udowodniwszy swoją wartość w prestiżowym turnieju. Pamiętajmy, że GCT to impreza finansowana przez Rexa Sinquefielda i jego szachowe imperium w Saint Louis.
Może blizny po głośnym dramacie Sinquefield Cup sprzed czterech lat wreszcie się goją dla Niemann, Saint Louis i Carlsena (który w zeszłym tygodniu wrócił do wygrywania turniejów klasycznych)?
Może to nowy początek?
