Switch to light theme

0

Uzbekistan ma nowego bohatera narodowego. Tylko proszę, nie mówcie jeszcze prezydentowi.

1 min
Thumbnail for article: Uzbekistan ma nowego bohatera narodowego. Tylko proszę, nie mówcie jeszcze prezydentowi.
Javokhir Sindarov ma 5,5 na 6 w FIDE Candidates. Kraj 36 milionów wstrzymuje oddech.

Gdzieś w Taszkiencie właśnie ludzie odświeżają strony szachowe z intensywnością zwykle zarezerwowaną dla wyników wyborów. Javokhir Sindarov – 21 lat, Uzbek, obecnie nie do zatrzymania – właśnie pokonał Wei Yi w 6. rundzie FIDE Candidates 2026. Jego czwarte zwycięstwo z rzędu. Jego piąty i pół punktu z sześciu rund. Turniej pełen najlepszych arcymistrzów świata, a jeden człowiek z Azji Środkowej sprawia, że wygląda to jak formalność.

Uzbekistan od dekady cicho budował ku temu momentowi – inwestując w szachy tak, jak inne małe narody inwestują w kontrakty terminowe na ropę, cierpliwie, z ogromną wiarą w zwrot. Sindarov jest tym zwrotem. Przybył na ten turniej jak plotka, a opuszcza go, runda po rundzie, jako fakt.

Jedynym prawdziwym zagrożeniem nie są teraz jego przeciwnicy. To telefon. Głowy państw mają zwyczaj kontaktować się ze swoimi nagle sławnymi sportowcami w trakcie zawodów, składając gratulacje, które są ciepłe, patriotyczne i absolutnie niepomocne dla koncentracji.

Zostało jeszcze dużo szachów. Ktoś w biurze prezydenta, proszę: dajcie mu skończyć.

Foto: FIDE