Mistrzostwa Świata w Szachach potrzebują gospodarza – szybko: FIDE zmuszone przedłużyć termin składania ofert

Już niedługo. Zaledwie pięć miesięcy. Obrońca tytułu czeka. Uprawniony pretendent został wyłoniony.
Ale brakuje miasta-gospodarza.
Organizacja Mistrzostw Świata w Szachach nigdy nie przebiega gładko. W historii szachów zawsze tak było. A edycja 2026, pomiędzy dwoma najmłodszymi pretendentami do tytułu w historii, nie wygląda inaczej.
20-letni indyjski GM Gukesh D ma bronić tytułu przeciwko wschodzącemu uzbeckiemu gwieździe, 22-letniemu GM Javokhir Sindarov w najważniejszym meczu w grze. Jeden z nich zapisze swoje imię w historii.
Nie jest to jednak jeszcze pewne. FIDE wstępnie zaplanowało Mecz o Mistrzostwo Świata 2026 na okres od 23 listopada do 17 grudnia 2026 roku.
W kwietniu zaproszono do składania ofert na organizację 25-dniowego wydarzenia, z terminem składania ofert „nie później niż 31 maja 2026 roku, do godziny 23:59 czasu Lozanny”.
Szacowany całkowity budżet ustalono na 8,5 miliona dolarów, z pulą nagród do podziału między graczy wynoszącą co najmniej 2,5 miliona dolarów.
FIDE zapytało: kto jest zainteresowany? Kto jest w stanie wyłożyć gotówkę? Od 1 czerwca nie ma odpowiedzi.
Ten termin już minął, a wraz z nim pojawiło się nowe ogłoszenie, że FIDE przedłużyło formalną procedurę składania ofert do 21 czerwca – dodatkowe trzy tygodnie.
Na swojej stronie internetowejFIDE poinformowało: „FIDE otrzymało kilka listów intencyjnych od potencjalnych organizatorów Meczu o Mistrzostwo Świata FIDE 2026.
Jednocześnie udzielenie formalnych gwarancji zajmuje więcej czasu niż oczekiwano ze względu na znaczne wymagania budżetowe.”
Ostatni mecz o tytuł w 2024 roku odbył się w Singapurze, gdzie Gukesh zdobył koronę, a rok wcześniej w Astanie w Kazachstanie po Dubaju w 2021 roku.
Pieniądze, jak się wydaje, są problemem.
Gdzie jest to możliwe?
Dubaj czy gdziekolwiek na Bliskim Wschodzie wydaje się obecnie wykluczony, zwłaszcza że nawet Esports World Cup przeniósł się do Paryża.
Nie wiadomo, skąd pochodzi zainteresowanie, na które powołuje się FIDE. Może znów z Kazachstanu? Timur Turlov, miliarder urodzony w Rosji, prezes Kazachskiej Federacji Szachowej, może być skłonny ponownie wkroczyć do akcji.
Jest też Uzbekistan, ojczyzna Sindarova, który oszalał na punkcie szachów. Czy ten środkowoazjatycki kraj, była republika radziecka, jest w stanie zapewnić pieniądze na organizację walki o tytuł?
Może rząd stanu Chennai zapewni fundusze na organizację kolejnego wielkiego wydarzenia szachowego, po tym jak z wielkim sukcesem zorganizował Olimpiadę Szachową 2022? Teraz Chennai ma mistrza świata, którego może dopingować.
Poza tymi trzema możliwościami trudno sobie wyobrazić, gdzie odbędzie się to wydarzenie. Wszystkie oczy zwrócone są więc na ogłoszenia FIDE.