Król nie umarł.
Nieważne, czy to GM Magnus Carlsen, który właśnie wygrał pierwszy turniej klasyczny, w którym grał od roku, czy panujący mistrz świata GM Gukesh D, który właśnie pokonał swojego pretendenta.
Tak czy inaczej, w tym tygodniu szachy są takie, jakie być powinny. Możecie odetchnąć.
Pierwsza krew
Zwycięstwo Gukesha nad GM Javokhirem Sindarovem, człowiekiem, który będzie z nim walczył o tytuł jeszcze w tym roku, może nie było tytanicznym starciem, ale ta szybka partia wciąż była ważna.
2026 Super Rapid & Blitz Poland rozpoczął się wcześniej w tym tygodniu z mistrzem świata w okropnej formie. Dzień 1 przyniósł mu zwycięstwo, porażkę i remis, ale także niewytłumaczalne przewrócenie figury podczas przegranej z GM Hansem Niemannem.
Drugiego dnia miał zmierzyć się z Sindarovem – apetyczne zestawienie i pierwsze losowanie tych dwóch od czasu, gdy Uzbek został oficjalnym pretendentem Gukesha, wygrywając FIDE Candidates.
Symbolika była namacalna, a Gukesh wyszedł na prowadzenie. Pierwsza krew dla Hindusa. Gukesh, który zwykle trzyma emocje na wodzy, świętował, zaciskając pięść.
Niemann obecnie prowadzi w turnieju Grand Chess Tour w Warszawie po dziewięciu rundach szachów szybkich, a w ciągu najbliższych dwóch dni rozegranych zostanie 18 rund błyskawicznych.
Powrót Carlsena
Gdy panujący mistrz udowadniał swoją wartość, człowiek, którego wielu uważa za prawdziwego mistrza, Carlsen, numer jeden na świecie, wrócił do tego, co robi najlepiej: dominowania.
W czwartek Carlsen, po otrząśnięciu się z szoku po przegranej w równym końcówce, triumfował w 2026 TePe Sigeman Chess Tournament w Malmö w Szwecji. Niewiarygodne, ale było to jego pierwsze zwycięstwo 22 lata po pierwszym starcie w tych zawodach.
Zaczynając ostatnią rundę z pół punktu straty, Norweg spędził pięć godzin, stawiając na swoim miejscu przedwcześnie rozwiniętego GM Yagiza Kaana Erdogmusa, a następnie pokonał GM Arjuna Erigaisiego 2-1 w dogrywkach błyskawicznych.
To może nie był Carlsen w najlepszej formie, ale wygrał każdą partię, którą musiał wygrać, i to wystarczyło. On po prostu zawsze znajduje sposób na zwycięstwo.
