Kolejny tydzień, kolejne zwycięstwo w elitarnym turnieju dla GM Magnusa Carlsena.
W środę światowy numer jeden po raz kolejny potwierdził swoją dominację, wygrywając Clutch Chess: Champions Showdown 2025 w Saint Louis z dwiema partiami do końca, zgarniając pierwszą nagrodę w wysokości 120 000 dolarów.

To był pierwszy raz, gdy Carlsen rywalizował w Saint Louis Chess Club od czasu niesławnego incydentu Sinquefield Cup w 2022 roku z udziałem GM Hansa Niemann. Im mniej się o tym mówi, tym lepiej, uważa Saint Louis, ale odnotowaliśmy to tutaj.
Lista zwycięstw Carlsena w 2025 roku staje się coraz dłuższa.
Jak dotąd wygrał:
- Clutch Chess: Champions Showdown w Saint Louis
- Esports World Cup w Rijadzie
- SuperUnited Croatia Rapid and Blitz w Zagrzebiu
- Norway Chess w Oslo
- Grenke Freestyle Chess Open w Karlsruhe
- Paris Freestyle Chess Grand Slam w Paryżu.
Nie licząc listy lukratywnych wydarzeń online.
Nie trzeba dodawać, że tylko jeden z wygranych przez niego turniejów stacjonarnych był klasyczny, co płynnie prowadzi nas do (klasycznego) FIDE World Cup, który rozpoczyna się w sobotę w Goa w Indiach.
Carlsen Olewa Puchar Świata
Carlsen nie będzie tam obecny – ponownie postanawia ominąć klasyczny turniej organizowany przez FIDE. Zamiast tego Carlsen zagra w klasyczne szachy dla swojego klubu Offerspill w turnieju ligi norweskiej w Oslo.
Wyobraźcie to sobie: wybór gry w amatorskiej lidze przeciwko niżej notowanym graczom zamiast prestiżowego Pucharu Świata. Czy to wygląda na celowe?
Olewkę Carlsena nie odwróci jednak uwagi od Pucharu Świata, który zawsze świetnie się ogląda. Zapowiedzieliśmy go tutaj – a FIDE zapewnia oficjalną transmisję. Szczegóły w poście na X poniżej:
W piątek odbyła się nieco żenująca (te wydarzenia zawsze takie są) ceremonia otwarcia gospodarzy, która obejmowała dużo tańca, beatboxu i odsłonięcie nowego trofeum Viswanathana Ananda, na cześć szachowego bohatera Indii.
Pogrzeb Naroditskiego
Smutek i gniew z powodu śmierci GM Daniela Naroditskiego były wyrażane we wszystkich kręgach szachowych na całym świecie. Szczere hołdy nie ustają, a zainteresowanie mediów historią również nie słabnie.
W niedzielę odbył się pogrzeb Naroditskiego w Charlotte.

Okazało się, że 29-latek został znaleziony nieprzytomny w swoim domu w Charlotte w Karolinie Północnej przez dwóch swoich najlepszych przyjaciół.
GM Oleksandr Bortnyk i założyciel Charlotte Chess Center Peter Giannatos znaleźli go zwiniętego na kanapie i natychmiast zadzwonili pod numer 911.
Daily Mail, które wykazało duże zainteresowanie tą historią, opublikowało nagranie audio rozmowy wykonanej z domu Naroditskiego w dzielnicy Ballantyne w Charlotte. Giannatos słychać szlochającego w słuchawkę: "Medyk, medyk, medyk!".
Podczas pogrzebu Giannatos wygłosił wzruszającą mowę pożegnalną na cześć Naroditskiego.
Tymczasem sensacyjne nagłówki nadal pojawiały się w głównych publikacjach na całym świecie, a palec oskarżenia, słusznie czy nie, wciąż wskazuje na nieugiętego GM Vladimira Kramnika.
Były mistrz świata stanowczo zaprzeczył oskarżeniom, że nękał Naroditskiego w internecie i udzielił kilku wywiadów, przedstawiając swoją wersję wydarzeń.
Duża i bardzo głośna część społeczności szachowej nadal uważa inaczej, a petycja o odebranie mu tytułów zebrała dziesiątki tysięcy podpisów.
FIDE przygotowuje również sprawę etyczną przeciwko 50-letniemu emerytowanemu arcymistrzowi, którą Kramnik zapowiedział, że będzie zwalczał.
Zachowanie Kramnika jest, krótko mówiąc, bardzo dzielącą kwestią i wygląda na to, że będzie ciągnąć się jeszcze długo.
