Carlsen w kryzysie: „W głowie mam tylko bałagan”

Kiedy GM Magnus Carlsen kichnie, świat szachów łapie przeziębienie.
I tak właśnie dzieje się na Norway Chess w tym tygodniu, gdy problemy pięciokrotnego mistrza świata trwały nadal, a on poniósł kolejną katastrofalną porażkę, tym razem z GM Wesley So.
Carlsen, który po meczu opadł z głową w dłoniach, przegrał teraz zdumiewające (dla niego) trzy z ostatnich pięciu partii klasycznych. Siedmiokrotny zwycięzca jest również ostatni w tabeli w turnieju w Oslo, który w pełni spodziewa się wygrać. Tutaj, w swoim rodzinnym mieście, stracił 15 punktów rankingowych FIDE.
Kiedy to się ostatnio zdarzyło?
Środowisko szachowe obawia się teraz, czy to ostatni raz, kiedy widzi swoją największą gwiazdę grającą w turnieju szachów klasycznych. W końcu to format, co do którego Carlsen dał jasno do zrozumienia, że ma niewielki entuzjazm do gry.
To IM Levi Rozman, znany jako GothamChess, powiedział w swoim podsumowaniu coś niewyobrażalnego.
„Magnus Carlsen jest na ostatnim miejscu, co jest szalone. I przegrał trzy partie w klasyce, czego nikt inny nie zrobił. Naprawdę mam nadzieję, że to nie ostatni raz, kiedy widzimy Magnusa Carlsena grającego w szachy klasyczne. Naprawdę mam nadzieję, że nie.”
Carlsen, niekwestionowany numer jeden na świecie, który zdobył ponad 20 tytułów mistrza świata w różnych formatach, sam wydawał się nie umieć tego wyjaśnić.
35-latek powiedział norweskiej sieci TV 2: „To po prostu nie działa. On robi wiele dobrych rzeczy i stwarza mi problemy, ale to, co ja robię, nie jest wystarczająco dobre. W głowie mam tylko bałagan.
„Całkowicie przegapiłem jego wymianę hetmanów. Trudno mi podejmować decyzje, a te, które podejmuję, nie są zbyt dobre. Wiele z tego, co robię, jest po prostu głupie.
„Mam ogólny pomysł, ale nie pamiętam żadnych szczegółów. Gram zbyt skomplikowanie jak na stan, w którym teraz jestem. Ale muszę wygrywać partie.”
Carlsen zaczął popełniać błędy, gdy partia przekształciła się w długą strategiczną walkę – zwykle jego mocną stronę.
Amerykańska gwiazda So stopniowo zyskiwał przewagę w końcówce, a następnie dokręcał śrubę. Pomimo uporczywych wysiłków Carlsena w obronie, So kontrolował i pewnie skonwertował, zdobywając cenne klasyczne zwycięstwo.
To kolejny nieoczekiwany wynik w turnieju, który okazuje się bardzo trudny do przewidzenia. Norwegowie nie są przyzwyczajeni do oglądania swojej szachowej supergwiazdy przegrywającej w domu.
Gdzie indziej, panujący mistrz świata z Indii, GM Gukesh D pokonał swojego rodaka i przyjaciela GM Praggnanandhaa R w napiętym starciu.
Praggnanandhaa utrzymywał inicjatywę przez większą część partii, zanim Gukesh wykorzystał swoją szansę w późniejszej fazie.
Pod rosnącą presją i w kłopotach czasowych Praggnanandhaa nie był w stanie utrzymać pozycji, co pozwoliło mistrzowi świata skonwertować przewagę i zapewnić sobie zwycięstwo.
Pozostała partia klasyczna między liderem turnieju GM Alireza Firouzja a GM Vincent Keymer zakończyła się remisem.
Firouzja później zwyciężył w partii Armageddon, zdobywając pełne trzy punkty i umacniając swoją pozycję na szczycie tabeli.