Esports World Cup przenosi się do Francji – ale konflikt z Grand Chess Tour pozostaje nierozwiązany

Plotki krążyły pełną parą od czasu wybuchu wojny w Iranie prawie trzy miesiące temu.
Następnie, na początku tego tygodnia, potwierdzono: Esports World Cup, a wraz z nim drugi turniej szachowy tego wydarzenia, został przeniesiony z Rijadu w Arabii Saudyjskiej do Paryża we Francji.
Być może ulga. A przynajmniej pewność.
Ale nie dla Grand Chess Tour (GCT), które wciąż odczuwa decyzję wspieranej przez Arabię Saudyjską Esports Foundation o zorganizowaniu swojego wydarzenia w tym samym czasie co wydarzenie GCT.
Pod tym względem nic się nie zmieniło: napięcie między dwoma grupami organizatorów pozostaje. Uznane GCT, które odmówiło przełożenia turniejów, gdy konflikt stał się jasny, będzie musiało zaakceptować, że nowy gracz wkracza na jego teren.
Czy GCT może konkurować? Będzie trudno, gdy twój konkurent ma francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona ogłaszającego swoje decyzje:
EWC również może pochwalić się numerem jeden na świecie, GOAT-em szachów i największą gwiazdą kasową ze wszystkich, GM Magnus Carlsen. Nie wspominając o GM Hikaru Nakamura i ubiegłorocznym wicemistrzu oraz niedawnej ofierze kontuzji kostki, GM Alireza Firouzja.
To potężny skład, który stawia resztę elity szachowej przed trudnym wyborem w sierpniu: tradycyjny prestiż GCT Saint Louis Rapid & Blitz, który mogą mieć szansę wygrać, albo blask i glamour największego wydarzenia esportowego na świecie.
Problem został już poruszony przez graczy, z których kilku publicznie wyraziło obawy w liście otwartym narzekającym na bycie zmuszonym do wyboru między głównymi wydarzeniami.

EWC obiecało pulę nagród w wysokości 1,5 miliona dolarów i rozszerzone pole 21 graczy na turnieju.
Format również został zmodyfikowany, dodając fazę play-in przed odnowioną fazą grupową i playoffami – bardzo zgodnie ze strukturami esportowymi, a nie tradycyjnymi turniejami szachowymi.
W lutym organizatorzy GCT czuli presję i wysłali to nietypowe oświadczenie w sprawie sytuacji:
Ale EWC pozostało niewzruszone, mówiąc wtedy, że wydarzenie odbędzie się w Rijadzie bez względu na wszystko.
Tymczasem kwalifikacje trwają, a groźny polski GM Jan-Krzysztof Duda, indyjski specjalista od szybkich szachów GM Nihal Sarin i młody białoruski GM Denis Lazavik to jak dotąd największe nazwiska, które zapewniły sobie miejsce.
Turniej kwalifikacyjny EWC Last Chance zaplanowano na 6-8 sierpnia, podczas gdy główny turniej odbędzie się 11-15 sierpnia. Turniej Saint Louis Rapid & Blitz, część Grand Chess Tour, odbędzie się w dniach 2-6 sierpnia.
Niech się dzieje, co chce, EWC się odbędzie. I jedno jest pewne: nie będzie to łatwe zaproszenie do odrzucenia.