Wyścig o fotel kolejnego prezydenta FIDE oficjalnie nabrał tempa w piątek, gdy bogaci organizatorzy szachowi, Wadim Rosenstein i Jan Henric Buettner, potwierdzili swój start w tegorocznych wyborach.
26 czerwca był ważnym dniem w okresie poprzedzającym wybory. Ponieważ nominacje są już otwarte, a kampania oficjalnie rozpoczęta przed Zgromadzeniem Ogólnym FIDE w Samarkandzie we wrześniu, te dwa ogłoszenia przekształcają miesiące spekulacji w prawdziwą rywalizację o przywództwo w światowych szachach.
Rosenstein, niemiecki przedsiębiorca stojący za rosnącym imperium WR Chess, potwierdził swoją kandydaturę w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych, kończąc wszelkie wątpliwości co do tego, że rzuci wyzwanie urzędującemu Arkadiemu Dvorkovichowi.

Rosenstein powiedział: „Moja wizja jest jasna: FIDE powinna stać się jedną z najbardziej szanowanych instytucji w międzynarodowym sporcie. A mój cel jest niepodlegający negocjacjom: FIDE musi wzmocnić każdą ze swoich federacji członkowskich.”
Rosenstein został niedawno mianowany delegatem FIDE z ramienia Niemieckiego Związku Szachowego (DSB) i może liczyć na poparcie swojej rodzimej federacji.
Jednak zaledwie kilka godzin później inny niemiecki przedsiębiorca zainteresowany elitarnymi turniejami szachowymi, współzałożyciel Freestyle Chess, Jan Henric Buettner, również dołączył do wyścigu, ogłaszając listę wyborczą, która obejmuje angielskiego organizatora szachowego i wydawcę IM Malcolma Peina jako kandydata na wiceprezydenta.
Buettner, jak szybko wskazał na X prezes DSB Paul Meyer-Dunker, nie otrzyma poparcia niemieckiej federacji:
W oświadczeniu opublikowanym w piątek Buettner powiedział, że jego kampania będzie kierować się prostą zasadą: „Silniejsza FIDE musi oznaczać silniejsze federacje narodowe.”
61-latek niedawno uczestniczył w FIDE World Rapid and Blitz Team Championships w Hongkongu, które otworzył Dvorkovich i gdzie Rosenstein grał u boku GM Magnusa Carlsena w swojej drużynie WR.
W swoim ogłoszeniu Buettner powiedział, że spotkał się z delegatami z całego świata i zdecydował się kandydować po zachętach ze strony członków międzynarodowej społeczności szachowej.
„W ciągu ostatnich miesięcy wielu szanowanych członków międzynarodowej społeczności szachowej zachęcało mnie do kandydowania na prezydenta FIDE” – powiedział.
„Po obszernych dyskusjach z delegatami ze wszystkich kontynentów postanowiłem przyjąć tę odpowiedzialność.
„Szachy nigdy nie cieszyły się większą globalną widocznością ani większym potencjałem. Następny rozdział powinien skupić się na wzmacnianiu naszych federacji członkowskich, poszerzaniu możliwości dla graczy na każdym poziomie, wzmacnianiu zarządzania i przejrzystości oraz tworzeniu zrównoważonego długoterminowego wzrostu dla naszego sportu.”
Zamiast natychmiast ujawniać szczegółowy manifest, Buettner powiedział, że pierwsza faza jego kampanii skupi się na konsultacjach z każdą federacją narodową przed sfinalizowaniem programu.
Kampania twierdzi, że jej priorytety będą obejmować wzmacnianie federacji narodowych, przyciąganie nowych partnerstw komercyjnych, rozwój szachów szkolnych, zwiększanie możliwości dla kobiet i wschodzących narodów szachowych, poprawę zarządzania i przejrzystości, przyspieszenie innowacji cyfrowych oraz zapewnienie zrównoważonego długoterminowego wzrostu globalnego ekosystemu szachowego.
Malcolm Pein zmienia front
Pein, który sam rozważał start, powiedział, że z przyjemnością dołącza do kampanii. Obecność angielskiego IM na liście sugeruje, że kampania Buettnera będzie przeciwstawiać się rosyjskim wpływom na FIDE. Pein od wielu lat jest otwartym działaczem w tej sprawie.
„Jan wnosi rzadkie połączenie doświadczenia przedsiębiorczego, międzynarodowej wiarygodności i prawdziwej pasji do szachów” – powiedział.
„Podzielamy przekonanie, że największym obowiązkiem FIDE jest służenie i wzmacnianie jej federacji członkowskich.”
Rosenstein nie opublikował jeszcze szczegółowego manifestu, ale stał się jedną z najbardziej wpływowych postaci w międzynarodowych szachach dzięki swoim inwestycjom w elitarne wydarzenia za pośrednictwem WR Chess. Jego decyzja o starcie była szeroko oczekiwana po miesiącach spekulacji na temat możliwego wyzwania dla obecnego kierownictwa FIDE.
Uwaga skupia się teraz na Dvorkovichu, który sygnalizował, że będzie ubiegał się o kolejną czteroletnią kadencję, ale jeszcze oficjalnie tego nie potwierdził. Prowadząc FIDE od 2018 roku i wygrywając reelekcję w 2022 roku, Rosjanin jest powszechnie oczekiwany, że ponownie wystartuje.
Dvorkovich otrzymał już poparcie Rosyjskiej Federacji Szachowej. CFR nie odda jednak głosu na swojego człowieka, ponieważ federacja, która może pochwalić się największą liczbą utytułowanych graczy na świecie, została w tym miesiącu zawieszona w członkostwie FIDE za organizowanie działalności szachowej na okupowanych terytoriach Ukrainy.
Rosja pozostaje jednak dominującym wpływem i wciąż ma kontrolę nad dużym blokiem głosów.
Jeśli Dvorkovich ponownie wystartuje, stworzy to to, co może stać się najbardziej konkurencyjnymi wyborami prezydenckimi od lat.
Ponad 200 delegatów z federacji członkowskich FIDE z całego świata będzie głosować w wyborach.
Mogą stanąć przed trójstronną rywalizacją, gdy zbiorą się w Samarkandzie pod koniec tego roku, aby wybrać, kto poprowadzi światowe szachy przez następny cykl olimpijski. Albo, co bardziej prawdopodobne, możemy zobaczyć dalsze manewry w miarę zbliżania się wyborów.
