Switch to light theme

0

Timur Turlov, przypadkowy kandydat

6 min
Thumbnail for article: Timur Turlov, przypadkowy kandydat
Timur Turlov zapisał się, by być numerem 2 w szachach. Potem, w czwartek lipcowy, Bruksela uczyniła go główną postacią.

Przez trzy i pół tygodnia Timur Turlov miał najwygodniejszą pracę w szachowej polityce. 38-letni miliarder – założyciel Freedom Holding, prezes Kazachskiej Federacji Szachowej, człowiek, który tej wiosny kupił ChessBase – zgodził się kandydować na wiceprezydenta FIDE z ramienia urzędującego prezydenta Arkadego Dworkowicza. Układ miał w sobie pewną elegancję. Dworkowicz, ubiegający się o trzecią kadencję, którą kiedyś obiecał sobie, że nigdy nie będzie potrzebował, dźwigałby polityczny ciężar. Turlov wniósłby pieniądze, młodość, historię wzrostu. Wybory w Samarkandzie we wrześniu wyglądały mniej jak rywalizacja, a bardziej jak koronacja z papierkową robotą.

Potem nadszedł 23 lipca.

W czwartek Unia Europejska dodała Dworkowicza do swojego 21. pakietu sankcji przeciwko Rosji, powołując się na jego lata jako wicepremiera Kremla i oskarżając go o wykorzystywanie najwyższego urzędu federacji szachowej do legitymizowania celów wojennych Moskwy – w tym, jak zauważyła UE, jego zwyczaju nazywania okupowanych regionów Ukrainy „nowymi terytoriami” Rosji.

W ciągu kilku godzin Dworkowicz ogłosił, że dobrowolnie zawiesza swoje uprawnienia jako prezydent FIDE, nazywając środki „nielegalnymi i niesprawiedliwymi”, jednocześnie przyznając, że utrudnią one prowadzenie międzynarodowej federacji z siedzibą w Szwajcarii. Viswanathan Anand, pięciokrotny mistrz świata pełniący funkcję wiceprezydenta, został tymczasowym prezydentem światowych szachów z mocy statutu – prawdopodobnie najbardziej wykwalifikowany człowiek, jaki kiedykolwiek piastował to stanowisko, trzymający je przez przypadek.

To pozostawia drużynę Dworkowicza z problemem, terminem i dokładnie jednym oczywistym rozwiązaniem. Nominacje na prezydenta FIDE kończą się 26 lipca. Wybory odbędą się 26–27 września na Zgromadzeniu Ogólnym w Samarkandzie, równolegle z Olimpiadą Szachową. Kampania zbudowana wokół urzędującego, który nie może już wiarygodnie sprawować urzędu, musi w ciągu kilku dni zdecydować, czy jego kandydat na wiceprezydenta zostanie kandydatem na prezydenta.

Człowiek, który kupił szachownicę

Biografia Turlova brzmi jak coś, co scenarzysta złagodziłby dla wiarygodności. Urodzony w 1987 roku, założył Freedom Finance w 2008 roku, ledwo po dwudziestce, sprzedając kazachskim i rosyjskim inwestorom detalicznym dostęp do amerykańskich akcji. Firma, która z tego wyrosła, Freedom Holding Corp., jest notowana na Nasdaq, z przychodami przekraczającymi 2 miliardy dolarów i kapitalizacją rynkową powyżej 8 miliardów dolarów; Forbes szacuje osobisty majątek Turlova na około 5,5 miliarda dolarów. W 2022 roku, gdy wojna przerysowała każdą mapę, która miała dla niego znaczenie, Turlov zrzekł się obywatelstwa rosyjskiego oraz Saint Kitts i Nevis i został obywatelem Kazachstanu – decyzja będąca w równym stopniu przekonaniem, co koniecznością korporacyjną, którą od tamtej pory traktuje jako akt założycielski swojego życia publicznego.

Od czasu objęcia Kazachskiej Federacji Szachowej w 2023 roku Turlov prowadzi ją mniej jak organ sportowy, a bardziej jak startup w fazie wzrostu. Szachy są obecnie nauczane w ponad 1500 kazachskich szkołach, ucząc się ich ponad 60 000 uczniów. W 2025 roku kazachscy zawodnicy przywieźli do domu 162 międzynarodowe medale, w tym 64 złote, a kobiece i młodzieżowe drużyny kraju stały się stałymi bywalcami w czołówce światowych rankingów. W 2024 roku założył Międzynarodową Federację Szachów Szkolnych. Freedom przeznacza na grę około 15 milionów dolarów rocznie – a w kwietniu przejęło ChessBase, hamburską firmę, której oprogramowanie bazodanowe od czterdziestu lat stanowi profesjonalną infrastrukturę sportu, przeznaczając kolejne 5 milionów euro na jej rozwój.

Kiedy Turlov dołączył do listy 29 czerwca, jego przekaz był przekazem każdego założyciela, który kiedykolwiek zebrał serię B: model działa, teraz go skalujemy. „Osiągnięte wyniki przez te 3,5 roku przekonały mnie o prostej rzeczy” – powiedział. „Podejście, które stosujemy w Kazachstanie, działa i można je skalować znacznie szerzej – na poziom światowych szachów”. Mówił o transformacji cyfrowej i integracji AI. Innymi słowy, kandydował na dyrektora operacyjnego szachów. Teraz może zostać ich dyrektorem generalnym.

Klauzula ironii

Jest komplikacja i jest to ten rodzaj, który czyni ten wyścig nieodpartym. Turlov zna listy sankcyjne od środka. Ukraina zamroziła miliardy hrywien należących do lokalnej spółki zależnej Freedom i nałożyła sankcje na samego Turlova – środki, które firma od lat kwestionuje, nazywając swoje umieszczenie błędem i wskazując na wyjście z Rosji, gdzie Freedom sprzedała cały swój biznes po inwazji. W 2023 roku krótka sprzedaż Hindenburg Research oskarżyła Freedom między innymi o pomaganie klientom w obchodzeniu sankcji – zarzuty, które firma stanowczo zaprzeczyła, a które rynek, sądząc po późniejszej trajektorii akcji, w dużej mierze zignorował.

Jego obrońcy zauważą oczywisty kontrargument: Turlov to właśnie nie Dworkowicz. Nie posiada rosyjskiego paszportu. Nigdy nie zasiadał w rosyjskim rządzie. Jego majątek jest notowany na nowojorskiej giełdzie i odpowiednio audytowany, a jego federacja podlega Astanie, a nie Moskwie. Jeśli rządząca koalicja świata szachowego – około 100 federacji, które tej wiosny nominalnie popierały Dworkowicza – chce ciągłości bez skażenia, Turlov jest najczystszą jej wersją na rynku. To, że jest to prawda i że jest to dokładnie to, co koalicja musi być prawdą, to rodzaj dwuznaczności, z której składają się wybory FIDE.

Inni mężczyźni, którzy chcieliby być królem

Opozycja po raz pierwszy od 2018 roku czuje krew. Jeden z innych kandydatów, Jan Henric Buettner – niemiecki przedsiębiorca, który zbudował AOL Europe w latach dziewięćdziesiątych, potem zbudował ośrodek Weissenhaus, a następnie Freestyle Chess z Magnusem Carlsenem – prowadzi kampanię objazdową z angielskim organizatorem Malcolmem Peinem jako swoim zastępcą i nie tracił czasu na komentowanie czwartkowych wiadomości: FIDE, powiedział, musi wreszcie udowodnić, że może być niezależna i politycznie neutralna. Jego problemem jest arytmetyka. Elektorem FIDE jest około 200 narodowych federacji, każda ma jeden głos – Andora liczy się tyle samo co Indie – a decydującym blokiem jest 54 afrykańskich federacji, teren, na którym zachodni kandydaci reformatorscy historycznie ginęli. Wadim Rosenstein, drugi Niemiec w wyścigu, dowodzi grupą europejskich reformatorów, których obóz Buettnera teraz otwarcie zabiega. A krążąc wokół tego wszystkiego, w samofinansującej się podróży przez Zambię, Zimbabwe, Kenię i Botswanę, jest Kirsan Ilumżinow – człowiek, który rządził FIDE przez 23 lata i któremu w zeszłym roku zniesiono amerykańskie sankcje, co jest szczegółem, który często wspomina.

Plansza jest więc ustawiona z dziwną symetrią. Jeden kandydat zarobił pieniądze na wczesnym internecie i chce uwolnić szachy od polityki. Jeden spędził dwie dekady prowadząc szachy jako osobiste lenno i chce je odzyskać. A jeden – najmłodszy, najbogatszy, najmniej oczekiwany – obudził się w tym tygodniu i odkrył, że pakiet sankcji wymierzony w kogoś innego mógł mu wręczyć najwyższy urząd najstarszej gry, trzy dni przed terminem składania wniosków i dwa miesiące przed jego 39. urodzinami.

W Samarkandzie, mieście, które przez 2500 lat obserwowało zmiany imperiów, delegaci zdecydują, czy następna era szachów należy do człowieka, który na nią planował – czy do tego, któremu została narzucona w czwartkowe popołudnie.

Wybory prezydenckie FIDE odbędą się 26–27 września 2026 roku podczas 91. Zgromadzenia Ogólnego FIDE w Samarkandzie w Uzbekistanie.