Switch to light theme

0

Caruana ubolewa nad brakiem wsparcia państwa dla szachów w USA i ostrzega, że supermocarstwo pozostaje w tyle za rywalami

3 min
Thumbnail for article: Caruana ubolewa nad brakiem wsparcia państwa dla szachów w USA i ostrzega, że supermocarstwo pozostaje w tyle za rywalami
Wypowiadając się przed Grand Chess Tour 2026, panujący i pięciokrotny mistrz USA wskazuje, jak jedno z tradycyjnych szachowych supermocarstw traci grunt na rzecz Uzbekistanu i Indii.

Ameryka, kraina wolności i wielkie szachowe supermocarstwo, które wydało Paula Morphy'ego, GM Bobby'ego Fischera i, ostatnio, obecnych numerów dwa i trzy na świecie, GM Hikaru Nakamurę i Fabiano Caruanę.

Jednak według Caruany, pretendenta do tytułu mistrza świata z 2018 roku, szachy w USA pozostają w tyle za rywalami z powodu braku finansowania ze strony rządu dla U.S. Chess Federation (USCF).

W niedawnym wywiadzie dla czołowej rumuńskiej gazety biznesowej Ziarul Financiar przed swoim występem w Bukareszcie w ramach Grand Chess Tour, Caruana powiedział: „Rząd i firmy powinny inwestować w szachy – to bardzo korzystne.

Ale w USA sytuacja jest nieco inna… Rząd nie angażuje się w rozwój szachów, więc polegamy na firmach i prywatnych sponsorach, takich jak Saint Louis Chess Club. W krajach europejskich sytuacja jest lepsza – rządy są bardziej zaangażowane.

Jeśli spojrzeć na kraje, które poczyniły największe postępy w ciągu ostatnich dwóch dekad, takie jak Uzbekistan i Indie, to właśnie tam rządy zainwestowały wiele wysiłku i środków w szachy. A rezultaty są widoczne.

Uzbekistan, choć nie jest dużym krajem, jest w stanie wyprodukować jednych z najlepszych graczy na świecie.”

Caruana ma rację. USCF, czasami nazywane U.S. Chess, jest finansowane głównie ze składek członkowskich, opłat turniejowych i sprzedaży artykułów szachowych, a nie ze wsparcia rządowego.

Główne źródła przychodów obejmują subskrypcje członkowskie, opłaty licencyjne za turnieje oraz darowizny. Ważne turnieje wysokiego szczebla często polegają na prywatnym sponsoringu, zwłaszcza ze strony Saint Louis Chess Club.

Finansowanie na poziomie federacji odegrało dużą rolę w karierze Caruany i jego drodze do sławy.

33-latek, urodzony w Miami na Florydzie, ale pochodzenia włoskiego, dorastał w USA, ale spędził dekadę grając dla Włoch, zanim w maju 2015 roku przeniósł swoją afiliację szachową z powrotem do USA.

Transfer był w dużej mierze finansowany przez Saint Louis Chess Club, wspierany przez szachową dobroczynność amerykańskiego multimilionera Rexa Sinquefielda. Sprowadził ówczesnego numeru dwa na świecie z powrotem do USA, umożliwiając mu grę dla USCF.

„Więc rzeczywiście kupują kujonów!” – zażartował numer jeden na świecie GM Magnus Carlsen, gdy wiadomość się rozeszła. Jego komentarz szybko wszedł do szachowego folkloru.

Transfer Caruany nastąpił po przeprowadzce GM Wesleya So z Filipin, a po Caruanie przyszli czołowi GM Levon Aronian z Armenii oraz Leinier Dominguez z Kuby.

Zbudowało to supermocną drużynę USA i uczyniło USCF najwyżej notowaną federacją FIDE na świecie, którą pozostaje. Drużyna USA zdobyła również złoto w otwartej kategorii na Olimpiadzie Szachowej w 2016 roku w Baku w Azerbejdżanie, a od tego czasu zdobyła trzy srebra i jeden brąz.

Ameryka jest druga w tabeli wszech czasów medali olimpijskich, ustępując jedynie Związkowi Radzieckiemu, który słynnie był wspierany przez państwo jak żaden inny i dominował w elitarnych szachach przez dziesięciolecia.

Na razie USA mają wsparcie Sinquefielda. Ale co, jeśli go zabraknie?