O tej porze w zeszłym roku GM Jose Martinez, znany jako "Jospem", dzielnie bronił swojej reputacji w konkursie World Chess Clash of Blames. Okazał się wspaniałą osobą do towarzystwa.
Teraz streamer urodzony w Peru, znany głównie z gry online, z powodzeniem radzi sobie w grze za szachownicą podczas FIDE World Cup. Wspaniale to widzieć.

Jak dotąd, gdy zbliżamy się do decydującej fazy, Puchar Świata w Goa jest ekscytującą przygodą, z wielkimi nazwiskami padającymi jak muchy i niesamowitymi partiami szachów.
Jedną ze wspaniałych historii jest weteran, były pretendent do tytułu mistrza świata, a obecnie uwielbiany komentator GM Peter Leko. Wciąż walczył w 4. rundzie. Nikt, a już na pewno nie on sam, nie spodziewał się tego, biorąc pod uwagę, że jest na półemeryturze i dopiero późno zdecydował się na start. Niestety, Leko powiedział, że to będzie jego ostatni Puchar Świata.
Ale to Martinez, 26-letni specjalista od gry online, reprezentujący obecnie Meksyk, wytyczył jak dotąd najbardziej imponującą ścieżkę słabszego gracza przez kolejne rundy.

W środę Martinez pokonał GM Alexeya Saranę (rating 2675) czarnymi, płynnie awansując do 5. rundy. W ciągu zaledwie półtorej godziny gry Jospem uzyskał potrzebny remis, stając się pierwszym, który przeszedł dalej. Armia fanów Jospema radowała się – a my razem z nimi.
Martínez wybrał 2.c3 wariant Alapina przeciwko Sycylijskiej. Sarana popełnił błąd i wpadł w znaną pułapkę debiutową.
Martínez przejął inicjatywę dzięki efektownemu poświęceniu figury 13.Nxa7! Nxa7 14.Ne5!, tworząc podwójne uderzenie na hetmana i pionka f7. Martínez był w stanie zmusić Saranę do przyjęcia remisu.
Oto pięciokrotny mistrz świata GM Viswanathan Anand pokazuje kluczowy moment:
W poprzedniej rundzie Martinez rozgromił samego byłego mistrza świata w szachach szybkich GM Nodirbeka Abdusattorova (numer 12 na świecie) szokującym zwycięstwem 2-0.
Wcześniej Martinez wyeliminował serbskiego GM Velimira Ivica (rating 2618) oraz niżej notowanego południowokoreańskiego CM Isaaka Huha w 1. rundzie.

Przed piątą rundą rozpoczynającą się w piątek Martinez ma znakomity performance rating 2787. Tam spotka się albo z indyjskim GM Pentalą Harikrishną, który również spisuje się znakomicie, albo z innym słabszym graczem, który jak dotąd pozostawał w cieniu – szwedzkim GM Nilsem Grandeliusem.
Martinez przyjechał na Puchar Świata po dobrym występie w Fujairah Superstars Open w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie zajął trzecie miejsce.
Jest już numerem jeden w Meksyku i teraz mocno ugruntował swoją pozycję jako najlepszy gracz z Ameryki Łacińskiej.
Dobra robota, Jospem!
