O tej porze w zeszłym roku GM Hans Niemann, rozczochrany czarny charakter szachów, był swego rodzaju wyrzutkiem w tej grze.
Mając trudności z otrzymywaniem zaproszeń po tym, jak w 2024 roku został zbanowany na terenie wpływowego Saint Louis Chess Club, a tym samym we wszystkich jego turniejach, Niemann obawiał się, że został również umieszczony na czarnej liście przez dużych zachodnich organizatorów. Rozeszła się wieść, że jest kłopotliwy.
Być może miało to coś wspólnego z tą sprawą z GM Magnusem Carlsenem? Był też podobno zdemolowany pokój hotelowy.
W rezultacie Niemannowi brakowało gry. Doszło do tego, że grał nawet w Moskwie na Aeroflot Open, wydarzeniu, którego większość czołowych GM-ów by nie tknęła. Niemann nie był z tego zadowolony, i nie bez powodu.
Ale to już nieaktualne.
W 2025 roku Niemann ciężko walczył, aby wrócić na listę zaproszonych, inwestując nawet własne pieniądze w mecze pokazowe, które udowodniły jego wartość. Odwrócił losy.
Teraz 22-latek, który marzy o zostaniu pierwszym amerykańskim mistrzem świata od czasów Bobby'ego Fischera, zbiera owoce, otrzymując zaproszenia na najwyższym poziomie. Niemann wspiął się również w rankingu FIDE na 21. miejsce na świecie.
Początek 2026 roku to ogromny kontrast w porównaniu z poprzednim rokiem. Wreszcie wydaje się być w pełni zaakceptowany. W styczniu Niemann został przyjęty do prestiżowego Tata Steel Masters w Holandii, choć świadek powiedział, że musiał przeskoczyć płot, aby wejść.
W zeszły weekend Niemann rywalizował w pierwszych mistrzostwach świata FIDE Freestyle Chess w Niemczech, gdzie zajął piąte miejsce w silnie obsadzonej stawce. Niemann był wszędzie. Gdyby tylko dostał zaproszenie z Saint Louis, jego historia odkupienia byłaby kompletna.
W tym tygodniu ogłoszono, że Niemann otrzymał dramatyczne, późne wezwanie do Prague International Chess Festival. To kolejna nagroda za jego pracę, a jego przybycie natychmiast podniesie rangę jednego z najszybciej rozwijających się elitarnych turniejów w Europie.

Amerykanin z ratingiem 2725 zastępuje w sekcji Masters mieszkającego w Pradze GM Thai Dai Van Nguyena. To rozczarowanie dla Nguyena, ale zmienia to już i tak silny skład w prawdziwy superturniej.
Niemann napisał na X: „Zaszczycony, że wracam do Pragi. Naprawdę nie mogę się doczekać gry w tak silnym turnieju.”
Z mistrzem świata GM Gukeszem D i czwartym na świecie GM Vincentem Keymerem już potwierdzonymi, późne wejście Niemanna podnosi siłę turnieju na kilka dni przed pierwszym ruchem.
Mówiąc wprost: Praga stała się o wiele bardziej niebezpieczna.
Późna zamiana, natychmiastowe ulepszenie
Wycofanie się Nguyena z nieznanych przyczyn stworzyło nieoczekiwany wakat, a organizatorzy szybko sprowadzili Niemanna. 22-latek to dar dla organizatorów; jest spragniony gry, nieprzewidywalny i jest graczem, o którym wszyscy chcą mówić. Krótko mówiąc, to magnes na publiczność.
To znaczące ulepszenie pod względem czystego ratingu, podnoszące średnią turnieju komfortowo powyżej 2700 punktów
Praga Rośnie
Prague Masters może nie mieć stuletniej historii jak niektóre wydarzenia szachowe, ale szybko się rozwinął.
Uruchomiony w 2019 roku Prague International Chess Festival został zaprojektowany na wzór słynnego turnieju Tata Steel – łącząc sekcję Masters na najwyższym poziomie z Challengers i turniejami otwartymi, aby zaprezentować zarówno elitarnych gwiazdorów, jak i wschodzące talenty.
Nie trzeba było długo czekać, aby przyciągnąć wielkie nazwiska.
Wczesne edycje gościły światowej klasy graczy, w tym GM-ów Ding Lirena, Anisha Giriego i Sama Shanklanda, pomagając ustanowić Pragę jako poważny przystanek na globalnym cyklu.
W ostatnich latach stał się odskocznią dla następnego pokolenia. Gracze tacy jak GM Nodirbek Abdusattorov i indyjski GM Aravindh Chithambaram osiągnęli tam przełomowe wyniki, używając Pragi jako trampoliny do światowej elity.
Ale nie ma wątpliwości co do jednego: ten rok jest większy.
To, co było już jednym z najsilniejszych turniejów początku 2026 roku, jest teraz czymś więcej.
To już nie tylko elita.
To superturniej.
Tegoroczny Prague Masters odbędzie się w hotelu Don Giovanni w dniach 25 lutego – 6 marca.
