Switch to light theme

0

Świat szachów w zawieszeniu po głosowaniu FIDE w sprawie Rosji, które zakończyło się chaosem i zamieszaniem

6 min
Thumbnail for article: Świat szachów w zawieszeniu po głosowaniu FIDE w sprawie Rosji, które zakończyło się chaosem i zamieszaniem
Wiedzieliśmy, że będzie awantura – zawsze jest. Ale nie spodziewaliśmy się, że skończy się to w ten sposób.

Co za bałagan – nie ma innego słowa, by to określić.

Zgromadzenie Ogólne FIDE w niedzielę wieczorem przerodziło się w farsę, gdy delegaci zmagali się z niezwykle drażliwą kwestią, czy reprezentacje Rosji i Białorusi powinny zostać ponownie dopuszczone do międzynarodowych rozgrywek drużynowych, wraz z flagami i hymnami swoich krajów.

Udział Rosji i Białorusi był gorącym tematem przed dorocznym spotkaniem, któremu przewodniczył rosyjski prezydent FIDE Arkady Dvorkovich, gromadzącym 200 krajów członkowskich FIDE.

Prezydent FIDE Arkady Dvorkovich prowadził spotkanie online.
Prezydent FIDE Arkady Dvorkovich prowadził spotkanie online.
Zdjęcie: YouTube/FIDE.

Kwestia Rosji i Białorusi od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę ostro dzieli świat szachów – oba kraje zostały wykluczone z międzynarodowych rozgrywek drużynowych. W rezultacie nie brały udziału w wielu prestiżowych wydarzeniach, takich jak Olimpiada Szachowa FIDE.

Rosyjska Federacja Szachowa, jedna z największych i najpotężniejszych narodowych organizacji szachowych na świecie, usilnie dąży do odwrócenia tej decyzji.

Poprzednia próba zniesienia zakazu została odrzucona na Zgromadzeniu Ogólnym FIDE w 2024 roku w Budapeszcie. Delegaci zgodzili się jednak na kompromis dopuszczający udział tzw. „grup wrażliwych”, zezwalając dzieciom poniżej 18 roku życia i niepełnosprawnym zawodnikom na rywalizację w ramach drużyn rosyjskich lub białoruskich.

Po tej decyzji urzędnicy dostrzegli szansę. Została ona jeszcze poszerzona, gdy zespół Rosjan mógł rywalizować pod nazwą „Team FIDE” podczas niedawnych Drużynowych Mistrzostw Świata Kobiet w Hiszpanii.

Najnowsza próba CFR, by doprowadzić do zniesienia zakazu FIDE, to wniosek o całkowite zniesienie ograniczeń w najwyższym organie decyzyjnym FIDE.

„Prosimy Zgromadzenie Ogólne o przywrócenie naszej męskiej drużynie równego statusu w naszej szachowej rodzinie, zgodnie z artykułem 4.4 statutu FIDE” – powiedział na spotkaniu delegat CFR Dmitrij Olejnikow.

Poparcia udzielił mu m.in. wybitny pięciokrotny mistrz świata GM Viswanathan Anand, obecnie wiceprezydent FIDE.

Wniosek spotkał się jednak z ostrą krytyką i został odrzucony przez szereg wpływowych federacji, na czele z Anglią, Irlandią, Holandią i USA. Protesty pojawiły się również online w związku z rosyjskim stanowiskiem i sposobem prowadzenia spotkania.

Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania FIDE została oskarżona o wprowadzanie delegatów w błąd po tym, jak w ostatniej chwili rozpowszechniła uzyskaną poradę prawną.

Prawne przepychanki

Przed niedzielnym głosowaniem delegaci otrzymali krótki memorandum sporządzone przez szwajcarską kancelarię Libra Law na uwagę dyrektora prawnego FIDE, Aleksandra Martinowa.

Dokument twierdził, że dopuszczenie drużyn rosyjskich i białoruskich jako neutralnych jest „zgodne z najnowszymi wytycznymi Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i Paraolimpijskiego” i ostrzegał, że dalsze wykluczenie może zostać uznane za dyskryminujące.

Memorandum przedstawiono jako niezależną opinię prawną, ale FIDE nie ujawniła, że jego autor, szwajcarski prawnik Claude Ramoni, reprezentuje obecnie zawieszony Rosyjski Komitet Olimpijski co najmniej od 2019 roku.

Kiedy doszło do głosowania, kontrowersyjny wniosek Rosji przeszedł stosunkiem 61 za do 51 przeciw. Czy to było zwycięstwo?

To, co nastąpiło później, tylko zamąciło wody.

Drugi wniosek zaproponowany przez Radę FIDE również przeszedł stosunkiem 69 do 40. Miał inne brzmienie i był bardziej rozwodniony. Jeden zakładał pełne przywrócenie, drugi wymagał od FIDE konsultacji z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim (MKOl) w sprawie dokładnych protokołów i aby odpowiednie drużyny rywalizowały wyłącznie jako neutralne.

To stało się punktem spornym. Później zauważono, że obie zmiany polityki są sprzeczne i nie było jasne, który wniosek powinien mieć pierwszeństwo.

Czy rosyjska delegacja i jej zwolennicy w FIDE popełnili tutaj strategiczny błąd?

Zwycięstwo Rosji?

W tej chwili zwolennicy ponownego dopuszczenia drużyn rosyjskich i białoruskich do międzynarodowych rozgrywek ogłaszają zwycięstwo i mają nadzieję zobaczyć ich flagi na przyszłorocznych wydarzeniach. Strona internetowa FIDE twierdzi, że Zgromadzenie Ogólne nakazało powrót wszystkich drużyn, choć przyznaje, że istnieją różnice zdań.

Stwierdza: „Rada FIDE niezwłocznie przystąpi do realizacji punktów zgodnych w obu rezolucjach, zgodnie z zaleceniami MKOl i najnowszymi wytycznymi Szczytu Olimpijskiego w sprawie dostępu do sportu i neutralności politycznej.”

Rosyjskie i białoruskie flagi i hymny z pewnością zaczną się teraz pojawiać na imprezach juniorskich. FIDE stwierdza również, że ograniczenia dotyczące organizowania oficjalnych wydarzeń FIDE na Białorusi zostały zniesione.

Wstępny wynik został doceniony także w Moskwie. Rzecznik prasowy Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, przewodniczący Rady Powierniczej Rosyjskiej Federacji Szachowej, wydał oświadczenie publicznie witając wynik.

Jednak nasza interpretacja spotkania jest taka, że nie było to takie proste. Zgodnie z warunkami drugiej rezolucji, FIDE będzie musiała wrócić do tej sprawy i wyjaśnić z MKOl, czy drużyny z dwóch wykluczonych federacji będą mogły używać swoich flag i hymnów.

Pojawiły się również pytania – i mogą one powrócić – co do ważności obu głosowań po tym, jak CFR zaproponowała, aby były one przeprowadzone w tajemnicy. Tak się stało po wstępnym głosowaniu, ale później zasugerowano, że statut FIDE tego zabrania.

Czy to było wiążące?

Podczas spotkania delegaci wydawali się zdezorientowani co do dalszego postępowania i ostatecznie pozostawili sprawę nierozwiązaną.

Zapytany przez Dvorkovicha o swoją opinię, grecki delegat Georgios Makropoulos powiedział: „Moim zdaniem, Panie Prezydencie, jasne jest, że rekomendacja FIDE otrzymała więcej głosów niż ta druga, więc jasne jest, że to ona przeszła.”

Ale Shaun Press, delegat Papui-Nowej Gwinei, interweniował, mówiąc, że oba głosowania są w rzeczywistości nieważne, ponieważ Karta FIDE (w praktyce regulamin FIDE) stanowi, że głosowania muszą być jawne, a nie tajne, chyba że uzyskano 75-procentową większość za decyzją o przeprowadzeniu tajnego głosowania.

Press powiedział: „W tym momencie uważam, że ryzyko polega na tym, że ponieważ te głosowania były tajne, zgodnie z Kartą FIDE są one w tej chwili właściwie nieważne.”

Roberto Rivello, przewodniczący Komisji Konstytucyjnej interpretującej Kartę FIDE, stwierdził, że głosowania nie były wiążące i stanowiły jedynie „ogólne wystąpienie polityczne”. Powiedział, że propozycja, która otrzymała najwięcej głosów, jest tą, która musi zostać zatwierdzona.

Mimo prośby o odpowiedź, Rivello nie odniósł się bezpośrednio do uwagi Pressa o potencjalnej nieważności obu głosowań.

Malcolm Pein, delegat Angielskiej Federacji Szachowej, dodał: „Chcę tylko zwrócić uwagę na podstawową kwestię: mamy 141 delegatów głosujących nad obiema rezolucjami i nie udało nam się uzyskać 50 procent w żadnej z nich. 69 to nawet nie 50 procent.”

David Hater, delegat Amerykańskiej Federacji Szachowej, zgodził się, nazywając obie rezolucje sprzecznymi i „wzajemnie wykluczającymi się”.

Wygląda na to, że nie było planu na wypadek, gdyby obie rezolucje przeszły. Spotkanie musiało zrobić przerwę, podczas gdy zasięgnięto porady prawnej co do dalszych kroków.

Gdy wrócono do sprawy, spotkanie ponownie ugrzęzło w procedurach.

Dvorkovich zaproponował nowe głosowanie, prosząc delegatów o wybór między przyjęciem głosowania Rady FIDE a przeprowadzeniem drugiego głosowania między dwiema rezolucjami.

Jednak Dvorkovich spotkał się z opozycją, gdy Pein interweniował, by zatrzymać głosowanie.

Przedstawiciel Anglii powiedział na spotkaniu: „Nawet najpopularniejsza rezolucja otrzymała 69 głosów z prawie 200 krajów członkowskich, a cały ten proces przypomina absolutny chaos, jest bardzo niezadowalający i nie jestem pewien, czy jest zgodny z konstytucją. W związku z tym ja i wielu innych kolegów w ogóle nie weźmiemy udziału w głosowaniu nad tą następną opcją.”

W tym czasie spotkanie trwało już pięć godzin, a delegaci zaczęli odpadać, co uniemożliwiło przeprowadzenie kolejnego głosowania. Dvorkovich wydawał się sfrustrowany.

Prezydent powiedział: „Moja sugestia, może zabrzmi to całkowicie głupio i dziwnie, ale myślę, że jedynym legalnym sposobem w tym momencie jest uznanie, że oba głosowania były całkowicie legalne i ważne. Mamy więc dwie różne decyzje podjęte większością.”

Powiedział, że FIDE będzie musiała wrócić do tej sprawy.

„Będziemy musieli skonsultować się z MKOl w sprawie ostatecznej decyzji dotyczącej warunków udziału Rosji i Białorusi” – dodał.

Czy więc sprawa zbliżyła się do rozwiązania? Wygląda na to, ale w rzeczywistości wciąż wisi pytanie, czy flagi i hymny będą dozwolone.

A jak zareagują federacje przeciwne temu? Czy przyjmą twarde stanowisko, gdy rosyjskie i białoruskie symbole zaczną pojawiać się na turniejach? Czy nastąpią bojkoty?

Jedno jest jednak pewne: nie słyszeliśmy ostatniego słowa w tej sprawie.