Krajobraz elitarnego światowego szachów zmienia się szybko.
W tym tygodniu organ zarządzający sportem, FIDE, ogłosił nowy dodatek do kalendarza elitarnych wydarzeń – pierwsze oficjalne FIDE Freestyle Chess World Championship.
Oznacza to kolejne rozszczepienie tytułu mistrza świata, ale także intrygujące zawieszenie broni w trwającej przepychance o wariant sportu i, na razie, jego największą gwiazdę.
„Freestyle” to nowa nazwa używana dla wariantu Chess960 lub Fischer Random, gdzie figury na tylnej linii są losowane na początku gry. Chodzi o ograniczenie przygotowania debiutowego.
Wariant nie jest nowy, ale zyskał na znaczeniu na arenie elitarnej, a w ostatnich latach odbyło się kilka prestiżowych wydarzeń.
W rzeczywistości tytuł mistrza świata w tym wariancie już istnieje. FIDE World Fischer Random Chess Championship odbyło się w 2019 i 2022 roku. GM Wesley So wygrał inauguracyjną edycję, a GM Hikaru Nakamura jest obecnie panującym mistrzem.
Jednak gdy wydarzenie zaplanowane na początek 2024 roku nigdy się nie odbyło, uznano, że FIDE straciło zainteresowanie tym wariantem.
To, co wydarzyło się później, jest fascynujące. Pod koniec 2024 roku Freestyle Chess wkroczył, aby ożywić koncepcję na własnych warunkach, zmieniając nazwę wariantu na „Freestyle”.

Freestyle Chess chciał koronować „Freestyle Chess World Championa”, frazę, do której prawa – jak twierdziło FIDE – należały do niego. W końcu to organizacja reprezentująca ponad 200 federacji członkowskich i uważająca się za strażnika gry; FIDE wierzy, że tylko ona ma legitymację do mianowania mistrzów świata.
Freestyle Chess, oficjalnie znany jako Freestyle Chess Operations GmbH, jest daleki od federacji reprezentującej graczy i członków. Jest czysto komercyjny i uważa się, że jest finansowany głównie z 12-milionowej inwestycji nowojorskiej firmy venture capital Left Lane Capital. Niemiecki przedsiębiorca Jan Henric Buettner jest dyrektorem generalnym.
Jednak to, czego nowemu disruptorowi brakuje w autorytecie, nadrabia swoją kartą przetargową: Freestyle ma po swojej stronie mistrza ludu, najbardziej marketingowo atrakcyjnego szachistę w historii i światowego numer jeden GM Magnus Carlsen.
O tej porze w zeszłym roku FIDE i Freestyle Chess, z Carlsenem jako współzałożycielem, znalazły się w otwartej wojnie przeciwko sobie.
Carlsen był w tym całkowicie zanurzony, sugerując, że nigdy więcej nie zagra w żadnym wydarzeniu FIDE. Posunął się nawet do stwierdzenia, że jest „w pełnej wojnie z FIDE”. FIDE pozostało nieugięte, utrzymując, że tylko ono ma prawo organizować mistrzostwa świata. Padły groźby prawne.
Freestyle Chess następnie wycofał się, organizując pięciowydarzeniową Freestyle Chess Grand Slam Tour, ale powstrzymując się od nazywania tego mistrzostwami świata. Carlsen, Nakamura, wszystkie wielkie gwiazdy wzięły udział.
W grudniu Carlsen został ogólnym zwycięzcą trasy po dotarciu do finału Freestyle Grand Slam w Kapsztadzie, gdzie przegrał z GM Levon Aronian. W tym momencie relacje między Freestyle a FIDE również wydawały się zmienić.
Trudno było ocenić szum wokół wydarzenia, ale Freestyle Chess okrzyknął je sukcesem, a prezydent FIDE Arkady Dvorkovich wykonał znaczący ruch, publicznie gratulując Carlsenowi zwycięstwa i organizatorom za zorganizowanie pokazu.
Carlsen wziął następnie udział w FIDE World Rapid & Blitz Championships w Dosze, gdzie zdobył swój 19. i 20. tytuł mistrza świata.
Odprężenie
Wydawało się, że spór, który szalał na początku roku, przycichł. Nasuwało się oczywiste pytanie: dlaczego?
Teraz okazało się, że FIDE i Freestyle Chess współpracowały ze sobą, w partnerstwie, aby dostarczyć dokładnie te mistrzostwa świata, o które obie organizacje walczyły.
Pisząc na X, dyrektor generalny FIDE Emil Sutovsky zapowiedział ogłoszenie słowami: „Zakopujemy topór wojenny!”
Jednak dzieje się to w tygodniu, w którym FIDE również ogłosiło najnowsze szczegóły swojej innej dużej innowacji na 2026 rok: Total Chess World Championship Tour.
Wydarzenie „Total Chess 2026 Pilot” ma w pierwszej edycji, rozpoczynającej się w październiku, zgromadzić 16 graczy, z nadzieją, że stanie się regularną częścią cyklu mistrzostw świata od 2027 roku.
Oba wydarzenia to ogromne dodatki do elitarnego szachów. Sport ma teraz mylącą gamę tytułów, z dwiema nowymi koronami dodanymi do World Rapid, World Blitz i tradycyjnego szczytu – klasycznych szachowych mistrzostw świata. Istnieją również Chess World Cup, World Team Chess Championships i Chess Olympiad. Wszystkie mają sekcje Open i Kobiet.
Ponieważ nowy turniej rozpoczyna się 13 lutego, gracze mają nieco ponad miesiąc na przygotowanie się do wydarzenia, w którym stawką jest nowa wersja tytułu mistrza świata. To spore wyzwanie.
Czy fani nadążą za tym wszystkim? Czy gracze?
Zarówno FIDE, jak i Freestyle Chess potwierdziły we wspólnym komunikacie prasowym, że nowe, trzydniowe FIDE Freestyle Chess World Championship „będzie kontynuacją poprzednich wydarzeń FIDE w formacie Fischer Random”.
Ma się odbyć w Weissenhaus w Niemczech i zgromadzić ośmiu graczy.
Sześciu graczy zakwalifikowało się na podstawie wyników podczas Freestyle Chess Grand Slam Tour 2025: GM Carlsen, Aronian, Fabiano Caruana, Vincent Keymer, Arjun Erigaisi i Javokhir Sindarov.
Dwóch dodatkowych uczestników zostanie wybranych osobno – jednego przez FIDE, a drugiego przez Freestyle Chess. Freestyle Chess już nominował GM Hans Niemann ze względu na jego wybitny występ w Freestyle Chess Grand Slam w Las Vegas.
FIDE zorganizuje turniej kwalifikacyjny online już 14 i 15 stycznia, aby wyłonić ósmego gracza.
Jeśli chodzi o wydarzenie kobiet, nie wydaje się, aby było priorytetem. Komunikat prasowy stwierdził, że „Mecz pokazowy kobiet pomiędzy dwiema najlepszymi kobietami” odbędzie się równolegle w Weissenhaus.
Inauguracyjne FIDE Women's Freestyle Chess Championship zostanie uruchomione dopiero pod koniec 2026 roku.
Wydarzenie będzie miało pulę nagród w wysokości 50 000 dolarów, finansowaną z płatności dokonanej przez Freestyle Chess na mocy obecnej umowy z FIDE.
Dvorkovich powiedział: „Te mistrzostwa świata i podpisana umowa o współpracy łączą FIDE i Freestyle Chess w jasnych i przejrzystych ramach sportowych.
Ważne jest, aby elitarna rywalizacja w tym formacie była zarządzana zgodnie z ustalonymi międzynarodowymi standardami, administrowanymi przez FIDE jako jedyny organ zarządzający światowymi szachami.”
Jan Henric Buettner, dyrektor generalny Freestyle Chess, dodał: „Naszym celem od samego początku było zbudowanie poważnej struktury konkurencyjnej, a nie izolowanych wydarzeń.
Po zakończeniu pierwszego sezonu Grand Slam, mistrzostwa świata we współpracy z FIDE są logicznym następnym krokiem: określony tytuł, stałe miejsce i wyraźny szczyt rywalizacji.”
Impet stojący za tym przedsięwzięciem wydaje się znaczący. Czy dorówna klasycznym mistrzostwom świata, czy jakiejkolwiek innej wersji tytułu, pokaże tylko czas.
