Dwarkowicz: „Jeśli cokolwiek stworzy ryzyko dla FIDE, w tym sankcje wobec mnie, zrezygnuję”

Prezydent FIDE Arkadij Dwarkowicz znajduje się obecnie pod rosnącą presją. Jednak w szczerym wywiadzie rosyjski urzędnik przedstawił pewne wyjaśnienia dotyczące swojej przyszłości – oraz okoliczności, w jakich ustąpiłby ze stanowiska.
Konsekwencje zawieszenia Rosyjskiej Federacji Szachowej przez FIDE wciąż odbijają się echem w świecie szachów.
Decyzja, która zapadła po orzeczeniu Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w sprawie działań Rosji na okupowanych terytoriach Ukrainy, postawiła Dwarkowicza w coraz bardziej niewygodnej sytuacji zarówno w kraju, jak i za granicą.Moskwa nie jest zadowolona.
W rozmowie z BBC World Service Newshour 54-latek został zapytany, co czuje, zawieszając własny kraj.
„Jako prezydent Międzynarodowej Federacji Szachowej muszę przestrzegać zasad, a zasady mówią, że musimy to zrobić. To decyzja CAS. Podjęliśmy ją na podstawie tej decyzji i zgodnie ze Statutem FIDE. Moje osobiste odczucia mogą być oczywiście ważne, ale działam jako prezydent FIDE.”
Następnie Dwarkowicz został wprost zapytany, czy zrezygnuje po tej kontrowersji.
„Nie, nie zrezygnuję” – powiedział Dwarkowicz. „Zostałem wybrany na prezydenta do września 2026 roku. Nasza decyzja opiera się na solidnych podstawach prawnych.”
Jest jednak jeszcze jedno pytanie, które od miesięcy nurtuje FIDE, Dwarkowicza i cały świat szachów: co się stanie, jeśli były wicepremier Rosji zostanie objęty osobistymi sankcjami Unii Europejskiej?
Dla FIDE taki ruch stanowiłby poważne wyzwanie. Organizacja już przez to przechodziła. W 2015 roku ówczesny prezydent Kirsan Ilumżynow został objęty sankcjami przez Stany Zjednoczone, co wywołało kryzys zarządzania, który ostatecznie przyczynił się do jego odejścia z urzędu w 2018 roku i objęcia stanowiska przez Dwarkowicza.
W tej kwestii odpowiedź Dwarkowicza była wyraźnie inna.
„Po pierwsze, nie chcę komentować żadnych spekulacji dotyczących tajnego projektu krążącego w naszych organach partnerskich” – powiedział. „Jeśli cokolwiek stworzy ryzyko dla działalności FIDE, w tym sankcje wobec mnie, zrezygnuję.”
Spekulacje, o których wspomniał Dwarkowicz, wynikają z doniesień, że jego nazwisko może znaleźć się w nadchodzącym pakiecie sankcji UE wobec Rosji. World Chess nie było w stanie niezależnie zweryfikować tych doniesień.
To, co jest teraz jasne, to stanowisko Dwarkowicza. Nie ma zamiaru rezygnować z powodu krytyki decyzji FIDE o zawieszeniu rosyjskiej federacji. Ale jeśli sankcje wobec niego zagrożą funkcjonowaniu organizacji, którą kieruje, mówi, że ustąpi.
To rozróżnienie może okazać się istotne w nadchodzących miesiącach.
Jego obecna kadencja jako prezydenta kończy się we wrześniu, kiedy delegaci z około 200 narodowych federacji mają zebrać się w Samarkandzie w Uzbekistanie na Zgromadzeniu Ogólnym i wyborach prezydenckich FIDE.
Dwarkowicz był w zeszłym tygodniu w Kazachstanie, aby otworzyć wydarzenie nazwane imieniem jego ojca – Aktobe Open 2026 – Memoriał Władimira Dwarkowicza. To jeden z wielu krajów, które odwiedził ostatnio przed oficjalnym rozpoczęciem kampanii 26 czerwca.
Urzędujący prezydent już zasygnalizował, że zamierza ubiegać się o kolejną kadencję i otrzymał poparcie Rosyjskiej Federacji Szachowej.
To, czy dotrwa do tych wyborów jako prezydent FIDE, może być już poza jego kontrolą.
Na razie wszystkie oczy zwrócone są na Brukselę.